Lokaty bankowe, czyli stały i pewny dochód

Jednym z najpopularniejszych sposobów na osiąganie stałego i w dodatku pasywnego dochodu jest bankowa lokata. Umożliwia ona regularne zarabianie pieniędzy przy minimalnym wysiłku: trzeba jedynie wybrać się do banku, by podpisać umowę i wpłacić kwotę początkową. Przeciwnicy lokat mają właściwie tylko jeden kontrargument. Taki dochód jest stosunkowo mały i jeśli nie dysponujemy wielotysięcznym wkładem własnym, zarobimy miesięcznie zaledwie kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych.Pieniądze

Szansa dla młodych

Nie zmienia to jednak faktu, że lokaty bankowe są bardzo atrakcyjną alternatywą szczególnie dla ludzi młodych, którzy nie mają jeszcze regularnych i stałych dochodów np. z pensji. Popularne są opcje lokat krótkoterminowych, zawieranych na kilka miesięcy i udostępnionych np. osobom do 26 roku życia, czyli głównie studentom. Pełnią one wtedy formę raczej rozbudowanego konta oszczędnościowego, a samą lokatę od takiego rachunku odróżnia najczęściej wyższe oprocentowanie oraz brak możliwości zarządzania wpłaconymi pieniędzmi.

To atrakcyjna opcja przede wszystkim ze względu na gwarancję dochodu. O ile przy funduszach inwestycyjnych czy grze na giełdzie zawsze istnieje ryzyko straty kapitału, o tyle lokaty są zawsze wypłacalne. Nie można jednak ukrywać, że to produkt dedykowany osobom cierpliwym, które są w stanie dosłownie zamrozić swoje pieniądze w banku i które pogodzą się z faktem, że przez kilka albo kilkadziesiąt miesięcy nie będą mogły nimi dysponować. Z tego względu lokat używa się najczęściej w formie inwestycji długoterminowych: zakłada się je np. dla dziecka, regularnie wpłacając co jakiś czas kolejne kwoty i kumulując rosnące na koncie odsetki. Sprawdź najlepsze lokaty bankowe w czerwcu 2015 na bezpieczny-zysk.com.

Pasywny dochód na czarną godzinę

Chociaż niektórym może się to wydawać dość absurdalne, socjologowie podkreślają społeczny wymiar lokat. Pomijając już poruszoną kwestię inwestycji w przyszłość dziecka, coraz częściej spotyka się przypadku zakładania lokat „na czarną godzinę”. Najczęściej chodzi tu o sytuację, w której starsza osoba zakłada lokatę, na której gromadzone są środki na… jej pogrzeb. Problemem w tym wypadku nie jest jednak oprocentowanie lokat, stosunkowo niewielki dochód, ale samo wypłacenie zgromadzonych środków po śmierci takiej osoby.

Powód jest prozaiczny: o ile założenie lokaty jest bardzo proste, o tyle często zapomina się o tym, aby udzielić stosownego pełnomocnictwa do dysponowania zgromadzonymi pieniędzmi. W rezultacie wiele banków wręcz odmawia wypłacenia gotówki po śmierci właściciela lokaty i dopiero sądowe wyroki są w stanie nakazać im realizację takiej transakcji.

Zostaw komentarz